Next Game

Login Form

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj sie!!






Lost Password?
No account yet? Register


By mieć pełen dostęp do naszej galerii musisz sie zalogować

Statistics

Members: 38
News: 124
Web Links: 7

Syndicate

powered_by.png, 1 kB
Strona Glowna
Pierwsza porazka w Division 1
Saturday, 06 February 2010

EUROPWYD - White Eagles 3:1 (25-18, 26-28, 25-23, 25:20)

W miniony weekend ponieslismy pierwsza porazke w tym sezonie. w wyjazdowym spotkaniu uleglismy druzynie EUROPWYD. Zapraszam na relacje z tego spotkania ktora przygotowal dla nas nasz srodkowy reporter Adrian.

Zwycięstwo czy porażka?

Niedzielne spotkanie było ciężkim sprawdzianem dla naszej drużyny. Dobrze wiedzieliśmy , że rywal będzie z górnej półki , i tak też było. Już podczas rozgrzewki było widać , że nie będzie to niedzielny wiosenny spacerek!

Pierwszy gwizdek sędziego i zaczęło się. Na boisku kolejno pojawili się Marek K. i Piotr K. (nasi środkowi atakujący), kapitan zespołu Darek D.(rozgrywający)  oraz nasi przyjmujący- atakujący:  Jacek.L, Tomek B., Wojtek.B.. W roli libero jak zawsze Tomek K.. Na ławce zasiadły mocne rezerwy:  Aleksander P., Maciek R. i Adrian M..

Pierwszy punkt dla nas, potem drugi, i trzeci, i wielka euforia wśród całej naszej drużyny oraz nielicznej reprezentacji naszych kibiców! Tak, bo chociaż mecz był na wyjeździe, i  to aż ponad 200km od Dublina, to nasi najwierniejsi  fani i tak się zjawili, choć tym razem w nielicznym gronie. Po tak  małym prowadzeniu rywal zaczął nadrabiać starty, a kibice gospodarzy szaleli z radości. Atmosfera i oprawa spotkania zasługiwała na wielką pochwałę. Szliśmy punkt za punkt , łeb w łeb. Walka o każdą piłkę pokazywała tylko bojowe nastawienie obydwu drużyn. Niestety w pierwszym secie ulegliśmy 18:25 .

Kolejny set się rozpoczął. Kapitan zespołu, znany dobrze ze swoich spontanicznych decyzji  gdy coś nie idzie, zrobił małe korekty w składzie i wpuścił na boisko Adriana M. , który zastąpił grającego na środku Piotra K. . Zmiana ta miała spowodować podwyższenie bloku , gdyż rywal środkiem grał nadzwyczaj często i skutecznie. Drugi set wygrywaliśmy , trzymając niewielkie prowadzenie prawie do końca . Prawie robi wielką różnicę! Przy stanie 23:21 rywal  zdołał przejść na 25:26! Na szczęście wielki duch całego teamu i ogromna mobilizacja pozwoliła nam wygrać tego seta 28:26.

Trzeci set. Na boisku pojawili się gracze, którzy zakończyli drugą partię spotkania  zwycięstwem. Mecz zaczął się pod dyktando rywali, straciliśmy kilka punktów. Cóż za wspaniała publiczność drużyny przeciwnika. Można było poczuć się  jak conajmniej w Spodku, na lidze światowej! Ale to wcale nam nie przeszkadzało , wręcz przeciwnie bojowo nastawiało całą drużynę! Odrobiliśmy straty . W między czasie dochodziło do małych zmian na kilku pozycjach. Były to zmiany mające na celu zmianę kierunku ataku, zaskoczenie rywala, a także danie chwili oddechu zawodnikom , którzy dawali z siebie wszystko. Na boisku pojawiali się kolejno Piotrek K. oraz Aleksander P., którzy zastąpili Jacka L. oraz Tomka B.. Każda zmiana była dokładnie przemyślana, nasz kapitan wiedział, że w takim spotkaniu musimy dać z siebie wszystko i wykorzystać każdy nasz atut! Walka była zacięta do samego końca , aczkolwiek ten set dał radość gospodarzom 23:25

Ostatni set lub zwycięstwo. Prosta sprawa albo zwyciężymy seta albo przegramy całe spotkanie. Nastawienie - aż grzmiało. Każdy wiedział jaka jest stawka, nikt nie odpuszczał żadnego punktu . Przynajmniej starał się, bo w rzeczywistości straciliśmy ich więcej niż nasz rywal. Przegraliśmy seta do 20-stu, a nasz przeciwnik wygrał całe spotkanie 3:1. Pomimo zmian jakie udało się jeszcze przeprowadzić za Adriana M., którego zastąpił Piotrek K., oraz za Jacka L., którego zmienił Maciej R., nie udało sie zwyciężyć ale czy napewno? W gruncie rzeczy wynik 3:1 dla rywala , ale takiego spotkania jak w niedzielne popołudnie jeszcze nie było.  W każdym coś zadrżało, a w drużynie obudził się gdzieś dawno uśpiony duch walki! Atmosfera, która się wśród nas zapaliła dała nadzieję i wiarę na lepsze jutro! Jednogłośnie stwierdziliśmy, że to najlepszy mecz jaki zagraliśmy! A więc tak do końca mecz nie był porażką. Do domów wróciliśmy w dobrych nastrojach, powiedziałbym, że ani na tarczy ani z tarczą.

Jedyne czego żałowaliśmy to straconych ponad 25 zagrywek w 4 setach - bo to były właśnie te punkty, które oddaliśmy za darmo i to one mogły zapewnić nam zwycięstwo.

 
Aktualna Tabela
Saturday, 16 January 2010
Division 1
 
PldWonLostSets+Sets-Sets+/-PenPts
1White Eagles2
1
1
4
5
-1

4
2Dublin VC
2
1
1
5
2
3
 4
3EUROPWYD1
1
03
1
2
 3
4Garda1
01
0
3
-3 1
5EUROPWYD000000 0
 
White Eagles poza pucharem
Monday, 25 January 2010
Amber Coast - White Eagles 3:0 (26-24, 25-20, 25-20)

  W miniony czwartek po wyrownanym spotkaniu niestety nie zdolalismy sprostac Amber Coast w pierwszej rundzie Pucharu Irlandii.

Podobnie jak w poprzednim spotkaniu z Dublinem, zabraklo nam konsekwencji w koncowkach setow.

Pierwszy set zapowiadal ze bedzie to bardzo wyrownana walka o kazdy punkt, i tak wlasnie bylo praktycznie przez cale spotkanie. Pierwszy set zakonczyl sie wynikiem 26-24 ale rownie dobrze wynik moglby byc zupelnie odwrotny.

W drugim i trzecim secie natomiast sytuacja z meczu z Dublinem powtorzyla sie, wszystko szlo calkiem dobrze do czasu gdy zdobywalismy 18-sty czy 19-sty punkt. Wtedy cos sie zacinalo w naszej grze i nie moglismy sie przelamac. W przeciwienstwie do Dublina druzyna Amber Coast potrafila to wykorzystac. Przegralismy te dwa ostatnie sety do 20 i caly mecz 3:0.

Odpadlismy z pucharu i pozostalo nam tylko skupic sie na lidze. Awans do Premier32 jest dla nas najwazniejszy. Nastepny mecz gramy w niedziele w odleglym Youghal. Musimy wyciagnac wnioski z tego spotkania i nie popelnic tych samych bledow z EUROPWYG. Jak to bedzie ? zobaczymy juz za tydzien.

 
Puchar Irlandii
Saturday, 16 January 2010

Rozlosowano juz druzyny w pucharze Irlandii. W tym sezonie zglosilo sie tylko 7 druzyn do pucharu. Pierwsza faza jest playoff dwoch najlepszych druzyn Division 1 ktore nie przegraly jeszcze ani jednego spotkania w tym sezonie, White Eagles oraz Amber Coast.

Mecz odbedzie sie juz w ten czwartek o godzinie 20:00. a dokladna mapke jak tam dotrzec mozecie znalezc na stronie www.collinstownpark.ie

Zwyciezca tego spotkania awansuje do cwiercfinalu gdzie zmierzy sie z druzyna Ballymun Patriotsgrajaca w Premiership. Ponizej znajdziecie pelna rozpiske rozgrywek:


  HomeAwayVenue/Result
MenPO 1Amber CoastWhite Eagles-
Quarter Final
MenQ 1PO 1BMP PM-
MenQ 2Cbphoto.ieBMP Div2-
MenQ 3DVCAerLingus 1-
MenQ 4UCDAL Jets-
Semi Final
MenSF 1WQ1WQ4Mar 27 - DCU
MenSF 2WQ2WQ3Mar 27 - DCU

 

 
White Eagles - Dublin 3:2
Sunday, 17 January 2010

White Eagles - Dublin VC 3:2 (24:26, 28:26, 25:22, 23:25, 15:8)

Pierwsze zwyciesto naszych siatkarzy ale nie przyszlo ono latwo. Strasznie meczylismy sie w derbach Dublina. Widac bylo iz jeszcze nie wrocilismy do pelni formy po swiatecznej przerwie. 

Zaczelismy niezbyt pozytywnie przegrywajac pierwszego seta glownie po wlasnych niewymuszonych bledach. 50% zagrywki przechodzilo na druga strone co znaczylo ze oddawalismy co drugi punkt naszym przeciwnikom za darmo.

W drugim secie poprawilismy nasza gre i odzyskalismy inicjatywe prowadzac przez caly set. Jedynie w koncowce nie potrafilismy postawic kropki nad i. Goscie doszli nas i w koncowce bylo bardzo newrowo. Podobnie bylo w secie trzecim tyle tylko ze tym razem nasza przewaga byla na tyle duza ze goscie nie zdazyli zblizyc sie zbyt blisko.

Gdy juz powoli wszystko wracalo do normy i wszyscy mysleli ze zakonczymy ten mecz wynikiem 3:1 niespodziewanie goscie doszli do glosu i ze stanu 23:19 zdolali doprowadzic do 23:25 !!!! 2:2 tego sie nikt nie spodziewal ze tak latwo oddamy praktycznie wygrany set. We wszystkich setach gdy zdobywalismy 21 czy 22 punkt cos sie zacinalo w grze White Eagles i goscie dochodzili nas na punkty.

Ale w tie breaku juz nie bylo zadnych niespodzianek. Rozpoczelismy bardzo mocno i bardzo skupieni co dalo nam przewage 5:0 na samym poczatku i tej przewagi nie oddalimsy do konca. Tie-break zaonczyl sie wynikiem 15:8 a caly mecz 3:2.

Pierwsze 3 punkty w tej czesci sezonu i jakze wazne. Zostaly nam jeszcze trzy spotkania, nie bedzie zadnych rewanzy wiec nie ma tutaj miejsca na pomylke. Zeby byc pewnym awansu do Premier32 musimy wygrac wszystkienasze spotkania. Nastepny mecz ligowy juz za dwa tygodnie, a wmiedzyczasie zmierzymy sie w pucharze z Amber Coast. Dokladna date spotkania podamy wkrotce

 
Wracamy na Boisko
Thursday, 14 January 2010

 

 

 

Czas wreszcie rozpocząć ostatnia fazę zmagań o Premier32.

Już w ta niedziele o godzinie 16:00 na sali w Palmerstown podejmować będziemy drużynę Dublina VC. Jak dotąd w historii Division 1 spotykaliśmy się 8 razy, sześciokrotnie wygrywając i dwa razy ponosząc porażkę. W tej fazie rozgrywek każda strata punktów może poważnie zredukować szanse na awans o Premier32. Tak wiec będziemy walczyć o każdy punkt! Na nasz pierwszy mecz w tym 2010 roku serdecznie zapraszamy, wstęp oczywiście wolny.

Dublin VC - White Eagles 0:3
White Eagles - Dublin VC 3:1
White Eagles - Dublin VC 3:1
Dublin VC - White Eagles 0:3
Dublin VC - White Eagles 3:1
White Eagles - Dublin VC 3:1
Dublin VC - White Eagles 3:0
White Eagles - Dublin VC 1:3

 

VAI website

Rozklad spotkan

31/01 vs EURO (A)
7/03 vs Amber Coast (H)
20/03 vs Garda (A)

Who's Online

Follow us on Facebook

© 2010 WhiteEagles.org
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.